Angry God
Julia Brylewska — Literatura

Czyli za sześć miesięcy, dopowiedziała w myślach, wykrzywiając wargi w grymasie, który nie umknął uwadze Esme.

– Rozumiem. Dziękuję.

Odsunęła komórkę od policzka i rzuciła znużone spojrzenie w stronę ekranu. Tego dnia odbyła już trzy takie same rozmowy. Każda z nich zakończyła się w niezbyt optymistyczny dla Violet sposób.

– Nic?

Zbyła pytanie przyjaciółki kolejnym grymasem.

– Hej, masz jeszcze sporo czasu, żeby coś znaleźć. Dopiero miesiąc temu skończyłaś studia, V.

– I od tamtej pory moją kandydaturę odrzuciło dokładnie trzynaście kancelarii. – Wydęła wargi i z trzaskiem zamknęła leżącą na blacie teczkę. – Ta jest czternastą – jęknęła, osuwając się na krześle.

Esme pochyliła się nad wyspą, wspierając na niej dłonie. W obcisłej koszulce i legginsach jej nienaganna figura wydawała się jeszcze szczuplejsza. Violet wiedziała, że przyjaciółka od blisko tygodnia stosowała nową dietę, by dostać się do wymarzonej agencji modelek.

Obie miały przed sobą potwornie trudne czasy, jeżeli chodziło o karierę zawodową.