– Czy pizza z serem poprawi ci humor? – Esme chwyciła telefon. Uśmiech, który pojawił się na jej twarzy, sprawił, że Violet ponownie się skrzywiła.
– Wezmę prysznic – rzuciła, wstając z miejsca.
Blondynka odprowadziła przyjaciółkę wzrokiem, a gdy ta zniknęła w korytarzu, zerknęła na blat i leżącą na nim teczkę. Gdyby tylko istniał jakiś sposób, zrobiłaby wszystko, by pomóc Violet.
Zmarszczyła brwi i już miała wyciągnąć dłoń w kierunku blatu oraz spoczywających na nim dokumentów, jednak z łazienki dobiegł głos:
– Esme?
– Tak?
Twarz Violet wyłoniła się z korytarza.
– Podwójny ser – powiedziała.
Esme uśmiechnęła się szeroko.
– Jasne.