Analogiczną sytuację mamy wśród lesbijek – w związkach dwóch kobiet na ogół możemy wyróżnić tę bardziej poddaną, która przyjmuje rolę kobiecą, i tę bardziej męską, która zaczyna dominować. Amerykanie mówią na tę drugą butcher, czyli ”twardziel”. Ten termin wywodzi się prawdopodobnie od butcher – rzeźnik.
Zapytam o jeszcze jedną różnicę. Dlaczego kobiety żyją statystycznie dłużej?
Bo nie mają żon. A tak serio: bo nawet na starość bardziej przydają się w społeczeństwie, świetnie odnajdują się w roli babci. Widzi pani? Mimo że jestem wstrętnym neuroseksistą, to głoszę wyższość kobiet nad mężczyznami.