Minęło kolejne siedem lat i kolejne wydanie Bożego igrzyska jest prawie gotowe. W tym czasie zajmowałem się wieloma sprawami, między innymi pisaniem Powstania ’44 i małego tomu Jak powstało „Powstanie ’44”. Jest przeto nieuniknione, że dystans między autorem a książką napisaną trzydzieści lat temu ciągle rośnie. Czasami mam wręcz wrażenie, że Boże igrzysko napisał ktoś inny. Kiedy redaktorzy w Znaku przedstawiają mi strony do sprawdzenia, czytam je z przyjemnością, jakby odkrywając coś nowego. „Niezłe – mówię sobie – całkiem niezłe”.
N.D.
Kraków, w styczniu 2006