Burzliwe czasy
Mario Vargas Llosa — Literatura

Nie był to żaden spisek: propaganda przykryła rzeczywistość gładką bajką – i to na jej kanwie nieprzygotowani północnoamerykańscy dziennikarze tworzyli swoje kroniki. Przeważająca większość z nich nie zauważyła, że stali się marionetkami w rękach genialnego animatora. To wyjaśnia, czemu tak wybitna postać liberalnej lewicy jak Flora Lewis wypisywała peany na cześć ambasadora USA w Gwatemali Johna Emila Peurifoya. Do zwycięstwa fikcji w dużej mierze przyczynił się fakt, że były to najczarniejsze lata makkartyzmu i zimnej wojny między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim.