O wschodniej części kontynentu coraz częściej zapominano lub ją ignorowano. W związku z tym w kolejnych dekadach poświęcałem wiele czasu oraz energii na walkę z powszechnie panującym sposobem myślenia. Moim zadaniem jako historyka, którego zainteresowania przesunęły się z Francji i Włoch w stronę Polski i Rosji, było dbanie o to, aby historia Europy Wschodniej nie zniknęła z pola widzenia, a także o to, by teraźniejszość nie wyparła całkowicie przeszłości. Regularnie goszcząc na Wschodzie, chciałem zwrócić uwagę na bogate życie kulturalne oraz intelektualne takich krajów jak Polska, Węgry i Czechosłowacja, pokazując tym samym, że system komunistyczny, który stanowił przedmiot zainteresowania większości komentatorów z Zachodu, został narzucony z zewnątrz i jest efemerycznym ciałem obcym. W tym duchu napisałem wydaną w Anglii w 1981 roku książkę Boże igrzysko. Historia Polski. W tym również duchu rozpocząłem pod koniec lat osiemdziesiątych pracę nad Europą. Rozprawą historyka z historią[2].