Propastnyk po świecie chodzić nie może i nikt go nigdy nie widział; z tuczą on chyba przelatuje, ze złą chmurą nadchodzi albo z wiatrem leci. Wówczas gdy wiatr wielkie koła kręci lub wodę wypija z rzek, propastnyk na ludzi zastawia sidła. Biada temu, kto wstąpi w to miejsce nieczyste, przepadł na wieki (…).
Oskar Kolberg, Dzieła wszystkie, t. 51, Sanockie-Krośnieńskie, cz. III, Świat nadzmysłowy