Jaskiniowiec
Jørn Lier Horst — Kryminalne i sensacyjne

Akta sprawy były podpisane nazwiskiem Viggo Hansen. Fotografie zostały zrobione pod różnym kątem. Wisting uważnie przyglądał się kilkunastu ujęciom niemal zmumifikowanych zwłok. Zapoznając się z dokumentacją zdjęciową, zwykle pozostawał niewzruszony. Przywykł do obcowania ze śmiercią i wykształcił w sobie umiejętność dystansowania się od wrażeń zmysłowych. W ciągu ponad trzydziestu lat służby w policji widział tyle martwych ciał, że już dawno stracił rachubę. Tym razem jednak było inaczej. Nie tylko dlatego, że nigdy wcześniej nie widział niczego podobnego, lecz również dlatego, że znał mężczyznę siedzącego w fotelu. Praktycznie rzecz biorąc, byli sąsiadami. Viggo Hansen mieszkał trzy domy dalej i siedział martwy od czterech miesięcy, a jego nieobecność nikogo nie zaniepokoiła: ani Wistinga, ani pozostałych sąsiadów.

Zatrzymał się na zdjęciu poglądowym, wykonanym od strony kuchni w głąb salonu. Mężczyzna siedział przed telewizorem, zwrócony plecami do fotografa. Telewizor był włączony, tak jak wtedy, gdy patrol policji dostał się do jego mieszkania.