Fragment rozmowy z Bronsem z Ixa przeprowadzonej w celi śmierci
P: Co cię przywiodło do tak osobliwych poglądów na historię Muad’Diba?
O: Dlaczego miałbym odpowiadać na twoje pytania?
P: Dlatego, że zachowam twe słowa dla potomności.
O: Ach! Nieodparta pokusa dla historyka!
P: Zatem zgoda?
O: Czemu nie? Ale nigdy nie zrozumiesz, co dało impuls mojej Analizie historii. Nigdy. Wy, kapłani, macie za dużo do stracenia, żeby…
P: Sprawdź mnie.
O: Sprawdzić ciebie? Właściwie… czemu nie? Uderzyła mnie płytkość powszechnego wizerunku tej planety wynikająca z jej potocznej nazwy: Diuna. Nie Arrakis, podkreślam, tylko Diuna. Historia ma obsesję na punkcie Diuny jako pustynnego świata, jako kolebki Fremenów. Skupia się na obyczajach zrodzonych z niedostatku wody i na poły koczowniczego trybu życia Fremenów w filtrakach, które odzyskują większość wilgoci wydalanej przez ciało.
P: Więc to wszystko nieprawda?