Dzienniki Goethego nie są bynajmniej zwyczajną kroniką. Zostały wprawdzie oparte na zapiskach z lat 1786–1788, ale jak już zostało powiedziane, są uzupełnione opracowaniami z późniejszego okresu, co nadaje całości dziwnie niejednoznaczną wymowę. Jak poeta pisał w liście do przyjaciela, powstało dzieło „na wskroś prawdziwe, a jednocześnie będące pełną wdzięku bajką”. Miłość Goethego do ziem leżących po drugiej stronie Alp była głęboka i trwała:
Kennst du das Land, wo die Zitronen blühn,
Im dunklen Laub die Goldorangen glühn,
Ein sanfter Wind vom blauen Himmel weht,
Die Myrte still und hoch der Lorbeer steht? [12]
(Znasz-li ten kraj,
gdzie cytryna dojrzewa,
Pomarańcz blask
majowe złoci drzewa?
Gdzie wieńcem bluszcz
ruiny dawne stroi,
Gdzie buja laur
i cyprys cicho stoi?)[13].