Również w tym wypadku naiwny pogląd na informację zakłada, że większa ilość informacji stanowi przynajmniej częściowe rozwiązanie problemu. W świetle tego stanowiska rozbieżność opinii o wartościach przy bliższym oglądzie okazuje się skutkiem albo braku informacji, albo celowej dezinformacji. W takim ujęciu rasiści to ludzie źle poinformowani, którzy po prostu nie znają faktów z biologii i historii. Uważają, że „rasa” jest wiarygodną kategorią biologiczną, i zostali poddani praniu mózgu z wykorzystaniem fałszywych teorii spiskowych. Panaceum na rasizm jest zatem dostarczanie ludziom większej liczby faktów biologicznych i historycznych. Wprawdzie może to trochę potrwać, ale na wolnym rynku informacji prędzej czy później zwycięży prawda.