Niespokojni ludzie
Fredrik Backman — Literatura

Tak się jednak złożyło, że nasza jednostka obróciła się i odkryła, że drzwi do jednego z mieszkań są otwarte. Jako że mieszkanie było akurat na sprzedaż, w środku kłębił się tłum zainteresowanych. Nasza jednostka wpadła do środka, zdyszana i zlana potem, z pistoletem w najwyższej gotowości, i stąd właśnie wzięli się w tym wszystkim zakładnicy.

I dalej potoczyło się to tak, jak się potoczyło: policja otoczyła budynek, na miejscu pojawili się dziennikarze i całe zdarzenie transmitowano w telewizji. Zabawa trwała kilka godzin. Potem, rzecz jasna, nie pozostawało już nic więcej, jak się poddać. Nie było innego wyjścia. Tak też ośmioro przetrzymywanych – siedmiu potencjalnych kupców plus jedna agentka nieruchomości – zostało uwolnionych. Kilka minut później do mieszkania wpadła policja. A wtedy okazało się, że jest ono puste.

Nikt nie wie, gdzie się podziała ta nasza niebezpieczna jednostka.

To w zasadzie wszystko, co trzeba ci zawczasu wiedzieć. Teraz zaczyna się ta historia.