Marcin Czachorski niechętnie mówi o roli pieniędzy w sukcesie Roberta Kubicy i zastrzega, że nie można sprowadzić wszystkiego do spraw finansowych. Ma rację. Malcolm Gladwell wymienia dużo więcej czynników decydujących o sukcesie.
Poza wykorzystaniem sprzyjających okoliczności i treningiem trwającym co najmniej dziesięć tysięcy godzin trzeba jeszcze urodzić się we właściwym czasie, jak na przykład hokeiści z kanadyjskiej ligi juniorów.
W pierwszym skojarzeniu brzmi to jak astrologiczne brednie, ale reporter „New Yorkera” idzie jeszcze dalej i twierdzi, że do sukcesu potrzebne jest także odpowiednie… dziedzictwo kulturowe. I pokazuje, jak bardzo przeszkadza ono Azjatom w prowadzeniu samolotów i jak bardzo pomaga im w matematyce. W Poza schematem popularny zwrot „dobrze urodzony” nabiera zupełnie nowego znaczenia, a amerykański mit self-made mana, który wszystko w życiu osiągnął sam, z każdym kolejnym rozdziałem topnieje w oczach.