Poza schematem
Malcolm Gladwell — Literatura faktu

Koszty tego sportu mogą przyprawić o zawrót głowy. Są one tak wysokie, że z wyścigów zdarza się wycofywać nawet potężnym koncernom samochodowym, takim jak na przykład amerykański Ford. Najlepsze zespoły F1 mają budżety sięgające trzystu, czterystu milionów dolarów rocznie. To dlatego przez ponad pół wieku za kierownicą bolidu Formuły 1 nie zasiadł żaden Polak. Nasza gospodarka nie jest w stanie udźwignąć kosztów budowy autostrad, nie mówiąc już o porządnych torach wyścigowych, a bez tego sporty motorowe pozostają jedynie hobby dla garstki pasjonatów. Nad Wisłą kierowca F1 po prostu nie ma gdzie dorastać. A jednak wśród gwiazd Formuły jest dziś Robert Kubica – dwudziestoparolatek z Krakowa.

Talent przereklamowany…

Jakim cudem tak młodemu Polakowi udało się dostać do tego elitarnego klubu, nie mówiąc już o odnoszeniu w nim jakichkolwiek sukcesów? Intuicja i tradycyjne postrzeganie sukcesu podpowiadają: talent. Człowiek, który odniósł tak wielki sukces, musi mieć coś, czego nie ma większość z nas. Coś, co trafia się tylko nielicznym: jakieś zdolności, dar boży, iskrę…