Wprowadzenie
Punkt przełomowy dla Hush Puppies, męskich zamszowych półbutów ze świńskiej skóry na podeszwie z lekkiej gumy, klasyki amerykańskiego przemysłu obuwniczego, nadszedł gdzieś między końcówką 1994 a początkiem 1995 roku. W owym czasie model wprowadzony na rynek w 1958 roku dożywał ostatnich dni. Sprzedaż – przeważnie w punktach handlowych na głębokiej prowincji i rodzinnych sklepikach w małych miasteczkach – skurczyła się do trzydziestu tysięcy par rocznie. Firma Wolverine, wytwórca Hush Puppies i właściciel marki, która rozsławiła jej imię, poważnie rozważała wycofanie butów z produkcji. I wtedy stało się coś dziwnego. Zupełnie przypadkiem, podczas sesji zdjęciowej dla magazynu mody, dyrektorzy Wolverine – Owen Baxter i Geoffrey Lewis – dowiedzieli się od nowojorskiej stylistki, że bywalcy klubów i barów na Manhattanie ni stąd, ni zowąd uznali klasyczne Hush Puppies za ostatni krzyk mody.
– Powiedziała – wspomina Baxter – że nasze buty można dostać w East Village i Soho, w sklepach prowadzących odsprzedaż rozmaitych artykułów. Podobno wciąż sprowadzają je kupieckie firmy rodzinne – właściciele małych sklepików prowadzonych przez „mamę i tatę”, a ludzie wykupują na pniu.