Jesienią 1995 roku wypadki potoczyły się w błyskawicznym tempie. Najpierw do Wolverine zadzwonił projektant mody John Bartlett. Prosił o zgodę na wykorzystanie Hush Puppies podczas pokazu swojej wiosennej kolekcji. Potem odezwała się z Manhattanu projektantka Anna Sui – też chciała ubrać w nie swoich modeli. W Los Angeles, dokładniej mówiąc w Hollywood, projektant mody Joel Fitzgerald zamontował na dachu swojego firmowego salonu symbol marki Hush Puppies – basseta. Wysoka na pięć metrów nadmuchiwana figura sympatycznego psiaka reklamowała butik z klasycznym obuwiem firmy Wolverine, otwarty w przylegającej do salonu galerii sztuki, którą Fitzgerald dokumentnie „wypatroszył” i przerobił na elegancki sklep. Ekipa jeszcze nie zdążyła zamontować półek na świeżo pomalowanych ścianach, gdy do butiku wszedł aktor Paul Reubens, twórca popularnej w Ameryce telewizyjnej postaci klowna Pee-wee Hermana, i poprosił o dwie pary butów.
– Oto potęga poczty pantoflowej – podsumowuje krótko Fitzgerald.