Rewizja
Remigiusz Mróz — Kryminały

Sprzeniewierzyła się korporacyjnym zasadom, ale przynajmniej zachowała czyste sumienie. Było warto. Teraz mogła ze spokojem kasować czterdzieści dziewięć złotych za prostą poradę w sprawach rodzinnych czy spadkowych oraz prawie trzy stówy, jeśli w grę wchodził proces.

Wprost wymarzona sytuacja.

Chyłka skupiła wzrok na mężczyźnie, którego ktoś nieświadomie trącił. Nieszczęśnik potrząsnął głową, jakby dopiero teraz zrozumiał, gdzie jest. Opuścił rękę wzdłuż tułowia i Joanna dostrzegła, że trzyma komórkę.

Najwyraźniej miał jeszcze gorszy dzień od niej. Cokolwiek usłyszał przez telefon, musiało wywrócić jego życie do góry nogami. Mimo nieco ciemniejszej karnacji, twarz mężczyzny była trupioblada.

Powiódł nierozumiejącym wzrokiem wokół i nagle wychwycił spojrzenie prawniczki z boksu.