Opowiadali nam to, żebyśmy zapamiętali: każde dziecko może być grzeczne. Każde dziecko musi być grzeczne, bo nikt nie rodzi się zły. To nie leży w naszej naturze.
Ale dla mnie…
Dla mnie to było coś innego.
Dla mnie to nie była tylko legenda.
Rzeźbiarz łez nie okrywał się cieniami. Nie był bladym, zgarbionym człowieczkiem o oczach jasnych jak szkło.
Nie.
Bo ja znałam rzeźbiarza łez.