Prolog
Kiedy człowiek przez dłuższy czas patrzy na coś dobrze oświetlonego, a potem zamknie oczy, przed oczyma duszy staje mu wówczas ten sam obraz jako nieruchomy powidok, w którym to, co w rzeczywistości jest jasne, wydaje się ciemne, a to, co naprawdę jest ciemne, zdaje się bardzo jasne. Na przykład jeśli spogląda się w ślad za mężczyzną idącym w dół ulicy i bez przerwy oglądającym się za siebie, żeby pomachać komuś ostatni, najostatniejszy raz, i zamknie się oczy, to pod powiekami ujrzy się zatrzymane jak w kadrze owo najostatniejsze kiwnięcie ręką, zatrzymany uśmiech, ciemne włosy mężczyzny staną się jasne, zaś jego jasne oczy bardzo ciemne.