Od drzwi kuchennych do frontowych,
Tam i z powrotem wiodły drogi
Mieszczańskiej naszej socjologii
I tak się węch klasowy budził –
Zdecydowany podział ludzi:
Od frontu „pan” przychodził, „pani”,
Od kuchni – „człowiek” lub „kobieta”,
Tutaj – „znajomi”, tam – „nieznani”.
Tu – my, tam – oni, jacyś, skądsiś,
Którym zakazał ktoś przez front iść.
JULIAN TUWIM, KWIATY POLSKIE