O północy przyszedł Łokcibroda i zawołał:
– Na piędź chłopa, na piędź chłopa, na łokieć broda, otwórz mi, otwórz, dziewczyno młoda!
Ją lęk ogarnął i ukryła się w kącie za piecem. Wtem Łokcibroda drzwi wyłamał i już stał pośrodku chaty i na powrót tak krzyczał. Potem złapał ją i wytrząsnął ze skóry. Mięso i kości poobgryzał, a skórę powiesił na drzwiach. Potem wziął głowę i poodcinał wargi z ust; że tylko zęby się szczerzyły. Wybił jedną szybkę w oknie i tam wsadził tę głowę.
Pavol Dobšinský
Słowackie podania ludowe
Właśnie wkroczył na najniebezpieczniejszy teren czarodziejskiego poznania. To czysty strach, prawdziwy nocny koszmar. Bezcielesne istoty są gorsze od dżumy. Przez kanał przerażenia przenikają do nas, do codziennego świata i miewa to katastrofalne skutki. Za pomocą strachu mogą z łatwością doprowadzić nas do niepoczytalności i szaleństwa. Pamiętaj, że te istoty wytwarzają siłę, dzięki której z łatwością są w stanie przenieść śniącego do światów, których nie sposób opisać.
Carlos Castaneda
Sztuka śnienia