Światy równoległe
Łukasz Lamża — Pozostałe

To jednak perspektywa względnie uboga i ostatecznie nieuczciwa, a kpienie z pseudonauki, które jest dziś popularną w mediach reakcją, zwłaszcza na medycynę alternatywną, jest ostatecznie wyrazem bezradności. Zmaganie się z fałszywymi teoriami – szczególnie tymi poważniejszymi, lepiej dopracowanymi, bardziej wiarygodnymi, cieszącymi się pewnym szacunkiem i zakorzenionymi w społeczeństwie, jak różdżkarstwo czy homeopatia – tak naprawdę zmusza bowiem do dogłębnego poznania rzeczywistego stanu rzeczy. Łatwo jest kpić, trudniej argumentować. Na antyszczepionkowców czy kreacjonistów można się też po prostu żachnąć i powołać się na stulecia badań i konsensus naukowy, jednak wtedy będzie to niewiele więcej niż argument z autorytetu. Aby naprawdę przekonująco – czyli rzeczowo – obalić tezę, że szczepionki wywołują autyzm, a witaminą C można leczyć raka, trzeba liznąć nieco biofizyki, chemii, farmakologii oraz anatomii i fizjologii człowieka. Wbrew pozorom nie jest łatwo wyjaśnić, dlaczego tak naprawdę nie powinniśmy wierzyć w homeopatię czy pamięć wody. Czytanie fałszywych teorii to więc świetny pretekst, aby bliżej poznać prawdę.