KILKA SŁÓW DO FANÓW
W ciągu ostatnich dwóch lat wydarzyło się mnóstwo cudownych rzeczy. Wszystkie je zawdzięczam czytelnikom. Początkowo opublikowałam Szukając Kopciuszka w internecie jako formę podziękowania dla nich, ponieważ to oni sprawili, że moje życie wygląda w tej chwili właśnie tak, jak wygląda.
Nie spodziewałam się reakcji, jakie wzbudziła ta książeczka. Nie dość, że wszyscy udzieliliście mi nieocenionego wsparcia, to jeszcze zebraliście się razem, by wybłagać u mnie wydanie jej drukiem. Przecież mieliście ją w formie elektronicznej, całkiem za darmo! A mimo to chcieliście mieć książkę, którą można postawić na półce. To największy komplement, jaki może otrzymać autor, to znak, że jego słowa wiele znaczą dla czytelników.
Po kilku miesiącach w końcu mogę zaprezentować drukowaną wersję książki. Chyba jeszcze nigdy tak się nie cieszyłam. Bo ta książka nie znalazła się na półkach dzięki mnie. Ona się tam znalazła dzięki Wam.
Dedykuję ją wszystkim fanom z grupy CoHorts w podzięce za nieustające, niezrównane wsparcie. Kocham Was wszystkich!