Wellness
Nathan Hill — Literatura

Dziewczyna pochłania książki, czyta o różnych porach, o drugiej nad ranem włącza żółtą lampkę nocną i kartkuje wielkie, nieporęczne tomiszcza – o biologii, neurologii, psychologii, mikroekonomii – lub teksty sztuk teatralnych, zbiory poezji, grube historie wojen i imperiów, pisma naukowe o enigmatycznych tytułach i nijakich szarych okładkach. Słucha muzyki, przypuszczalnie klasycznej, czego domyśla się z ruchów jej głowy. Wytęża wzrok, by odczytać, co jest napisane na obwolutach książek i okładkach płyt, a następnego dnia pędzi do biblioteki publicznej, żeby przeczytać wszystkich autorów, którzy ją budzą i nie pozwalają spać, i wysłuchać wszystkich symfonii, które ona najwyraźniej odtwarza na okrągło: Haffnerowskiej, Eroiki, Z Nowego Świata, Niedokończonej, Fantastycznej. Wyobraża sobie, że jeśli kiedykolwiek będzie z nią rozmawiał, rzuci jakąś ciekawostkę na temat symfonii Fantastycznej, w ten sposób jej zaimponuje i sprawi, że dziewczyna się w nim zakocha.

Jeśli w ogóle uda mu się z nią porozmawiać.