Wszystko, co lśni
Eleanor Catton — Literatura piękna obca

Zapowiedziany gość wdowy nie spieszył się z przybyciem. Wszyscy siedzieli w całkowitym milczeniu przez blisko dwadzieścia minut, bez ruchu, oddychając miarowo i czekając na jakiś znak. Charlie Frost obserwował panią Wells, która w końcu zaczęła wydawać gardłowy, cichy i mrukliwy odgłos. Pomruk przybierał na sile i wkrótce dało się już rozpoznać poszczególne słowa – jedne nonsensowne, a inne brzmiące znajomo jedynie dzięki swej formie, pojedynczym sylabom, które gęstniały w zdania, zaklęcia i polecenia. W końcu pani Wells wygięła grzbiet i zwróciła się z prośbą do świata umarłych, aby wydali jej cień Emery’ego Stainesa.