Żądło
Murray Paul — Powieść obyczajowa i romans

Trudno było nawet mieć pretensje do taty. Nastał krach. Tego słowa używano w serwisach informacyjnych. Cass kojarzyło się ono z czymś nagłym i gwałtownym, podsuwało obraz samochodu, który z hukiem rozbił się o mur. Lecz ten krach, o którym mówiło się w telewizji, był rozciągnięty w czasie – trwał od ładnych paru lat – i nie towarzyszył mu żaden wybuch. Nie wydarzyło się nic takiego, co można by zobaczyć, a mimo to, właśnie z powodu tego krachu, skończyły się pieniądze. Nie miały ich nawet banki. W ubiegłym roku fabryka mikroprocesorów zwolniła sto osób. Połowa sklepów przy Main Street wywiesiła w oknach kartki A4 z podziękowaniami dla klientów za wiele wspólnych lat. Wszyscy jechali na tym samym wózku.

Wszyscy oprócz tych, którzy jechali na innym.