(…) Mówił Miłun: „Oto ptak,
szklany ptak zwycięstwa,
kiedy śpiewa pieśń – to pieśń jak znak,
kiedy zbraknie serc – to pieśń jak klęska”.
Mówił Miłun: „Oto natęż słuch
kraju piękny, odsłoń jasną twarz,
gdy usłyszysz – to tysiącem głów,
gdy usłyszysz – to już moc swą znasz”.
Wtedy śmiech rozwalił łunę blasku
z ciżby wyszedł olbrzym i uderzył,
aż gwiazdami się sypnął po piasku
odgłos skrzydeł. Był wieczór. Ptak nie żył.
K.K. Baczyński, Szklany ptak, 4 listopada 1941
Szklane ptaki. Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ NA TRZY SERCADrobna twarz, mlecznobiała szyja, kasztanowy warkocz... Jej skóra pachnie miodem i pomarańczami, kiedy on szepcze jej do ucha: „Nie mogę dać ci, Basiu, nic oprócz siebie”. Po czterech dniach od pierwszego spotkania są już zaręczeni. Ale choć Krzysztof kocha Basię, jak tylko poeta kochać potrafi, połowa jego serca jest na zawsze zajęta.Zmysłowa, rozp...
Spodobał Ci się fragment?
e-book
e-book · audio
e-book · audio
e-book