Rewolucja technologiczna, do której tak starannie przygotowywała się wspomniana na początku duża firma giełdowa, nie nastąpiła do tej pory. Jednak firma podjęła decyzję i weszła w spółkę z największym rywalem, żeby ograniczyć rozwój potencjalnej konkurencji na nowym polu. Skutki tej decyzji będą widoczne za kilka lat, a szefowie spółki mają czego się bać. Z danych firmy ProductScan Datamonitor wynika, że firmy co roku wprowadzają na rynek ponad trzydzieści tysięcy nowych produktów. Start zdecydowanej większości z nich poprzedzają drobiazgowe analizy rynku i badania samego produktu. A sukces i tak odnosi zaledwie sześć procent debiutantów.
Vadim Makarenko
dziennikarz „Gazety Wyborczej”