Mimo to zaufali jej również szefowie firmy Herman Miller produkującej krzesła i fotele. Ponad dziesięć lat temu firma ta wyprodukowała jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie foteli biurowych w historii. Dopasowywał się on w pełni do pleców użytkownika, był wykonany z tkaniny, która „oddycha”, i miał awangardowy wygląd. Producent szczegółowo przebadał prototyp, żeby wiedzieć, jak przyszli klienci ocenią estetykę i wygodę. Recenzje były miażdżące. Konsumentom nie przypadły do gustu ani jakość, ani wygląd produktu. Każda inna firma zrezygnowałaby z produkcji albo zajęłaby się usprawnianiem prototypu, ale zarząd Herman Miller nie zrobił żadnej z tych rzeczy i wprowadził produkt na rynek. Po kilku latach fotel nie tylko stał się przebojem, ale i zdobył nagrody projektantów.