Brud
Piotr C — Literatura

W swojej pracy widywałem takie kobiety. Zazwyczaj po drugiej stronie kontuaru. Polska B i C. Pokolenie biedoty, wykształconej w lokalnych zawodówkach i wyższych szkołach gotowania na gazie. Kasy w sklepach, półki w OBI, budowy, roznoszenie ulotek i bary z kebabem. Marzenia: bycie manago w McDonaldzie. Wiecznie na granicy ryzyka, na czarno albo na zleceniu. Współczesna pańszczyzna, jarzmo trudne do zrzucenia. Mieszkanie z rodzicami, meblościanka, a w środku za szklaną witryną słonie z podniesioną trąbą. Te z opuszczoną przynoszą pecha.