Burzliwe czasy
Mario Vargas Llosa — Literatura

Sam Zemurray urodził się w roku tysiąc osiemset siedemdziesiątym siódmym nieopodal Morza Czarnego w rodzinie żydowskiej, a jako że była to epoka straszliwych pogromów na ziemiach rosyjskich, zanim skończył piętnaście lat, uciekł, u boku ciotki, do Stanów Zjednoczonych. Znaleźli schronienie w domu krewnych w Selmie w Alabamie. Edward L. Bernays też pochodził z rodziny żydowskich emigrantów, jednakże o wyższej pozycji społecznej i ekonomicznej; miał w rodzinie wybitną osobistość: wuja, Zygmunta Freuda. Tych dwóch Żydów łączyła pewna obojętność wobec religii, za to dzieliło niemal wszystko. Edward L. Bernays chełpił się mianem ojca public relations, specjalności, której może nie wymyślił, lecz którą miał wynieść (kosztem Gwatemali) na nie znane dotąd wyżyny, czyniąc z niej główną broń polityczną, społeczną i ekonomiczną dwudziestego wieku. To określenie jest bliskie prawdy, choć samouwielbienie popychało go nieraz do patologicznej przesady. Po raz pierwszy zetknęli się w roku tysiąc dziewięćset czterdziestym ósmym i od tego czasu datuje się ich współpraca. Zemurray poprosił o spotkanie, a Bernays przyjął go w małym gabinecie, w którym urzędował w tamtym okresie, w sercu Manhattanu.