W tym celu na przykład w Gwatemali zapewniła sobie całkowitą kontrolę nad jedynym karaibskim portem tego kraju, Puerto Barrios, nad siecią energetyczną i nad biegnącą od wybrzeża do wybrzeża koleją, której Zemurray był właścicielem.
Obaj, choć diametralnie różni, tworzyli zgrany zespół. Bernays niewątpliwie bardzo pomógł w polepszeniu wizerunku firmy w Stanach Zjednoczonych; sprawił, że bez skrępowania można się było do niej przyznawać w wysokich kręgach politycznych w Waszyngtonie, i powiązał ją z (obnoszącymi się z arystokratycznym pochodzeniem) milionerami w Bostonie. Dotarł do branży reklamowej okrężnymi drogami, dzięki dobrym stosunkom z ludźmi różnego pokroju, przede wszystkim z dyplomatami, politykami, właścicielami periodyków, rozgłośni radiowych i kanałów telewizyjnych, bogatymi przedsiębiorcami i bankierami. Był człowiekiem inteligentnym, sympatycznym, bardzo pracowitym, a jedno z jego pierwszych osiągnięć polegało na zorganizowaniu tournée po Stanach Zjednoczonych Carusa, słynnego włoskiego śpiewaka. Jego otwartość i elegancja, kultura, przyjazne maniery zjednywały mu życzliwość innych; sprawiał wrażenie ważniejszego i bardziej wpływowego, niż był w rzeczywistości.