– Pomysł wyjazdu jestem skłonny zrozumieć… ale z nieznajomym… – Wykonał gest wyrażający skrępowanie, jakby chciał się usprawiedliwić, że nie może być osobą, która z nim wyjedzie. – Na pewno nikt nie odpowie… Albo jakiś świr. Psychopata. Maniak seksualny. W co ty się pakujesz?
Émile był nieco zakłopotany jego reakcją. Zazwyczaj nadają z Renaudem na tych samych falach. Ale nie tym razem. I właśnie przez to długo się wahał. „Czy Renaud reaguje w ten sposób, bo wie, że wkrótce umrę? Bo wie, że umrę z dala od domu, z dala od swoich bliskich? A może mój pomysł jest naprawdę gówniany?” Omal nie usunął ogłoszenia.