Mogę wyjechać w każdej chwili.
Czekam na wiadomość od Pana.
Joanne
Od rana tylko czyta w kółko jej wiadomość. Nie bardzo rozumie. Kim ona jest? Czemu to robi? Teraz to on jest podejrzliwy… Ona o nic nie pyta. Jest gotowa pojechać z nim ot tak, bez obaw. Jaka dziewczyna tak postępuje? Ma wielką ochotę od razu pokazać odpowiedź Renaudowi, żeby poznać jego opinię. „Jestem wegetarianką, nie przywiązuję większej wagi do porządku ani wygód”. Co za dziwna osoba! Nawet nie wspomina o jego chorobie, o wyroku śmierci, który będzie wisiał nad ich głowami podczas całej podróży… Czy ma to gdzieś? „Nie chrapię. Nie mówię dużo, lubię medytować, zwłaszcza gdy jestem na łonie natury”.
Émile pociera podbródek, przesuwa dłonią po twarzy, po brodzie, której uparcie nie goli od roku. W gruncie rzeczy, chociaż trudno mu to przyznać, jego ogłoszenie prosiło się o dokładnie tego rodzaju odpowiedź. Napisał je, żeby przyciągnąć właśnie tego typu osoby. Więc o co chodzi? W czym problem? Dlaczego jest tak nieufny i podejrzliwy?