Ktoś z publiczności zawołał coś, co Olsen podchwycił i z uśmiechem przekazał dalej:
– Również mając do czynienia z osobnikiem obcym rasowo, możemy zetknąć się ze świadomym wartości rasy narodowym socjalistą.
Śmiechy, tu i ówdzie oklaski. Sędzia nakazał ciszę, a potem pytająco popatrzył na oskarżyciela.
– To już wszystko – oznajmił Groth.
– Czy obrona pragnie zadać jakieś pytania?
Krohn pokręcił głową.
– Wobec tego proszę o wprowadzenie pierwszego świadka oskarżenia.
Oskarżyciel skinął głową woźnemu, który uchylił drzwi z tyłu sali, wysunął przez nie głowę i coś powiedział. W korytarzu zaszurało krzesło, drzwi otworzyły się na oścież i do środka wszedł wysoki mężczyzna. Krohn zauważył, że ubrany jest w odrobinę przyciasną marynarkę, czarne dżinsy i równie czarne wielkie martensy. Ostrzyżona niemal do gołej skóry głowa i atletyczne szczupłe ciało sygnalizowały wiek około trzydziestki, ale worki pod przekrwionymi oczyma i blada cera z widocznymi naczyniami krwionośnymi, które tu i ówdzie rozlewały się w niewielkie czerwone delty, wskazywałyby raczej na lat pięćdziesiąt.
– Sierżant Harry Hole? – spytał sędzia, kiedy mężczyzna zajął miejsce dla świadków.
– Tak.