– Multiple Personality Disorder, czyli naprzemienne rozszczepienie osobowości. Jak doktor Jekyll i mister Hyde. Według tego psychologa normalna strona osobowości prezydenta nie miała pojęcia o istnieniu tej drugiej, demona seksu, uprawiającego miłość fizyczną z tamtymi kobietami. I dlatego trybunał nie mógł go skazać za krzywoprzysięstwo.
– O rany – westchnął Harry, zerkając w górę na helikopter, unoszący się wysoko nad ich głowami.
W radiu ktoś spytał po angielsku z norweskim akcentem:
– Panie prezydencie, to pierwsza wizyta w Norwegii urzędującego amerykańskiego prezydenta. Jakie uczucia panu towarzyszą?
Pauza.
– Bardzo mi miło, że znów mogłem tu przyjechać. Ważniejsza jednak moim zdaniem jest możliwość spotkania się tutaj przywódców państwa Izrael i narodu palestyńskiego. Kluczem do...
– Czy pamięta pan coś ze swojej poprzedniej wizyty w Norwegii, panie prezydencie?
– Oczywiście. Mam nadzieję, że podczas dzisiejszych rozmów zdołamy...
– Jakie znaczenie ma Oslo i Norwegia dla pokoju na świecie, panie prezydencie?
– Norwegia odegrała istotną rolę...
Głos bez akcentu norweskiego:
– Jakie konkretne rezultaty są, zdaniem pana prezydenta, realne?
Przekaz ucięto, rozległ się głos ze studia: