– Serum jest niebezpieczne – powiedziała – ale daje szósty zmysł. Kiedy dar serum spłynie na prawdomówczynię, może ona zobaczyć wiele miejsc w swej pamięci, w pamięci swego ciała. Widzimy tyle dróg przeszłości… lecz są to jedynie drogi kobiece. – W jej głosie zagościła nuta smutku. – Ale jest miejsce, którego nie może zobaczyć żadna prawdomówczyni. Odpycha nas ono, przeraża. Mówi się, że pewnego dnia pojawi się mężczyzna i odnajdzie w darze serum swoje wewnętrzne widzenie. Zobaczy to, czego my nie możemy: zarówno kobiecą, jak i męską przeszłość.
– Wasz Kwisatz Haderach?
– Tak, ten, który jest w wielu miejscach naraz: Kwisatz Haderach. Wielu mężczyzn zażyło serum… bardzo wielu, ale żadnemu się to nie udało.
– Zażyli i zawiedli? Wszyscy?
– Och, nie! – Potrząsnęła głową. – Zażyli i umarli.