Przed upadkiem Związku Radzieckiego w 1991 roku komunizm pielęgnował własne myślenie w kategoriach nieuchronności: natura umożliwiła rozwój techniki, technika przyniosła zmianę społeczną, zmiana społeczna spowodowała rewolucję, a rewolucja zaprowadziła utopię. Kiedy okazało się to nieprawdą, europejscy i amerykańscy politycy propagujący tezę o nieuchronności zatriumfowali. W 1992 roku Europejczycy zabrali się do nadawania ostatecznego kształtu Unii Europejskiej. Amerykanie uznali z kolei, że klęska komunistycznego dyskursu potwierdziła prawdziwość kapitalistycznego. Zarówno Amerykanie, jak i Europejczycy powtarzali swoje opowieści o nieuchronności przez ćwierć wieku po upadku komunizmu, wychowując w ten sposób ahistoryczne pokolenie przełomu tysiącleci.