Drugie imię
Jon Fosse — Literatura

myślę, no ale Asle ma psa, tak, miał psa przez wszystkie te lata, myślę, no i myślę, że nie powinienem tak mijać tego bloku, w którym mieszka Asle, bo przecież on w takim stanie nie może być sam, taki przybity jak teraz, tak przytłoczony brzemieniem własnego kamienia, drżącego kamienia, ciężaru, który wbija go w ziemię, myślę, więc muszę zawrócić i jechać z powrotem do Bjørgvin, myślę, a potem muszę iść i zobaczyć się z Aslem, myślę, bo muszę mu pomóc w oderwaniu się od siebie samego, myślę, i widzę Aslego, jak siedzi na kanapie i się trzęsie, powinienem jechać z powrotem, on mnie teraz potrzebuje, ale jestem zmęczony i tak bardzo chciałbym już wrócić do domu, po prostu jechać dalej na północ, wrócić do domu, bo byłem w Bjørgvin, kupiłem płótno w Sklepie dla Plastyków i drewniane listwy na blejtramy, te kupiłem w Hurtowni Materiałów Drewnianych, no i jeszcze zrobiłem duże zakupy spożywcze, a teraz chcę jechać prosto do domu, do Dylgji, myślę, chociaż właściwie zamierzałem zostać w Bjørgvin, żeby iść na wieczorną mszę do kościoła Świętego Pawła, ale byłem zbyt zmęczony, więc może raczej wybiorę się znów do Bjørgvin w najbliższą niedzielę i pójdę na poranną mszę, dawno już nie byłem na mszy, dobrze by było znów przyjąć komunię, wtedy mogę też odwiedzić Aslego, myślę i widzę, jak siedzi na kanapie i cały się trzęsie, ale czy on nie zamierza wkrótce wyjść i wyprowadzić psa?