Rozdział pierwszy
1
Kawiarnia „Kafka”, ul. Minorytów
W oczach wszystkich kobieta i mężczyzna przy stoliku wyglądali jak para na pierwszej randce. Ona błądziła wzrokiem, nie potrafiąc zatrzymać go na dłużej na jego oczach, on był wyraźnie spięty i nie wiedział, jak rozluźnić atmosferę. Odzywali się zdawkowo, jakby oboje utracili zdolność prowadzenia podstawowej rozmowy.
Gerard Edling miał świadomość, że nie powinno go tu być. Nie zwykł łamać obietnic, szczególnie kiedy składał je sobie – a w tym wypadku przyrzekł, że nigdy więcej nie zobaczy się z Małgorzatą Rosą.
Obiecywał to dwukrotnie. Raz u schyłku PRL-u, po gorącym romansie, który łączył go z Gochą. Nie potrafił wówczas bez niej żyć i był gotów zostawić dla niej zarówno żonę, jak i wszystko inne – aż do momentu, gdy przełożony wyjawił mu, że dziewczyna jest jego przyrodnią siostrą.
Drugi raz to samo postanowił po sprawie Iluzjonisty. Był przekonany, że dawne uczucie po latach znikło w popiołach utraconego życia, okazało się jednak, że jest inaczej. Musiał natychmiast zerwać z nią kontakt, po raz kolejny nie podając powodu.