– Co najmniej sześć tygodni, a najlepiej kilka miesięcy. Spacery dobrane indywidualnie dla pacjenta, koniecznie po trasach o różnym nachyleniu, po drodze muszą być ławki w małych odległościach, żeby się nie męczyć. Umiarkowane leczenie zimną wodą. I to właśnie panu pomoże. W medykamentach umiar. W razie silnych odruchów kaszlu zalecam powstrzymywanie kaszlu w miarę możliwości, a gdy się nie da go powstrzymać, należy popijać drobnymi łykami zimną wodę lub wodę sodową z gorącym mlekiem. Gdyby doszło do krwawienia z płuc, nie daj Boże, stosujemy tutaj woreczki z lodem na serce i płuca oraz zastrzyki z morfiny. Przy silnych atakach, z dusznością i osłabieniem, podajemy najpierw mocny środek pobudzający, na przykład szampan. Tak, niech się pan nie boi szampana i alkoholu w ogóle. Ale bezwzględnie w niedużych ilościach. Pijaństwo jest surowo zabronione! W przypadku gorączki najpierw robi się pomiary co dwie godziny, aby gorączkę potwierdzić.