Glukozowa rewolucja
Jessie Inchauspé — Poradniki

Je­śli przed­sta­wi­li­by­ście na wy­kre­sie swój po­ziom cu­kru – mi­nuta po mi­nu­cie w ciągu doby – to li­nia mię­dzy punk­tami koń­co­wymi by­łaby po­fa­lo­wana. Ten wy­kres to krzywa cu­krowa. Gdy zmie­niamy styl ży­cia, żeby za­po­biec sko­kom cu­kru, wy­płasz­czamy krzywą cu­krową. Im bar­dziej pła­ska, tym le­piej. Dzięki wy­płasz­cze­niu krzy­wej ob­ni­żamy po­ziom in­su­liny – hor­monu wy­dzie­la­nego w re­ak­cji na glu­kozę. To ko­rzystne dla zdro­wia, gdyż zbyt wy­so­kie po­ziomy in­su­liny sta­no­wią jedną z głów­nych przy­czyn in­su­li­no­opor­no­ści, cu­krzycy typu 2 i PCOS[5]. Wy­płasz­cze­nie krzy­wej cu­kro­wej na­tu­ral­nie ob­niża też po­ziom fruk­tozy, która, wraz z glu­kozą, znaj­duje się w słod­kich pro­duk­tach. To ko­lejna ko­rzyść, gdyż nad­miar fruk­tozy zwięk­sza ry­zyko nad­wagi, cho­rób serca i nie­al­ko­ho­lo­wej stłusz­cze­nio­wej cho­roby wą­troby[6].