Gorączka. W świecie poszukiwaczy skarbów
Tomasz Michniewicz — Książki podróżnicze i przewodniki

Godzinę później kapitan był już pod wodą i rozcinał zbrojenia, żeby dobrać się do skrzyń. Dopadł najbliższej i odłupał wieko. Odgarnął zamokłe trociny i odetchnął z ulgą na widok szklanych butelek. Wyciągnął dwie, po czym popędził na powierzchnię, zdecydowanie szybciej niż nakazują regulaminy. Kapitan wdrapał się na pokład i aż popłakał się ze wzruszenia. Trzymał w ręku starego francuskiego szampana, z poszarzałą przez lata etykietą. Szampana, który zapewni mu dostatnią starość i oznacza, że nie zmarnował trzydziestu lat na pogoń za jakąś mrzonką. To było zwieńczenie jego marzeń, poświęcił całe życie dla tej jednej chwili. Spojrzał na butelkę pod światło, a w środku zobaczył małe bąbelki. Odblask słońca przechodzącego przez drogocenny płyn oblał mu twarz złotymi refleksami. Odetchnął głęboko i nożem podważył korek.

Shannon

Korek wyskoczył nad wyraz gładko, bez charakterystycznego syknięcia.

Kapitan był właścicielem całej ładowni, pięciuset skrzyń, a w każdej z nich kilkudziesięciu butelek słonej morskiej wody, która przedostała się przez korkowe zatyczki[1].