Jesień zapomnianych
Anna Kańtoch — Kryminalne i sensacyjne

– Miałeś do wyboru studia albo wojsko i wybrałeś to drugie? Naprawdę? Wszyscy chłopcy, których znam, zawsze mówili, że za żadne skarby nie pójdą do wojska. Jeden z nich nawet truł się chlorem, żeby nie przyjęli go na komisji.

– Ja nie jestem taki jak wszyscy. Pomyślałem, że to może być ciekawe doświadczenie. Coś zupełnie innego niż to, co robiłem wcześniej.

– I było?

– Tak, chociaż czasem bywało ciężko. Ale poznałem kilku fajnych ludzi.

– Co teraz będziesz robił?

– Nie mam pojęcia.

Jej śmiech przypominał dźwięk srebrnych dzwoneczków.

– Większość chłopaków w twoim wieku pracuje. Niektórzy nawet założyli już rodziny. A ty nie masz pojęcia?

– Mówiłem ci, nie jestem taki jak większość.

– A co chciałbyś robić?

– Coś ciekawego.

Znów ten śmiech. Magda kręci głową, ale w jej oczach widać ciepło. Wierzy, że on naprawdę jest inny niż wszyscy, że sobie poradzi.

– Masz jakiś szczególny talent?

– Tak, lubię rozwiązywać łamigłówki.