– Została porwana lub gorzej – dokończył za nią. – Co w połączeniu z tą nocną próbą włamania do twojej ciotki stawia sprawę w dość niepokojącym świetle.
Był to oczywisty eufemizm.
Działo się tu coś kurewsko niepokojącego.
Ciąg dalszy w wersji pełnej