Kolory zła. Czerwień. Tom 1
Małgorzata Oliwia Sobczak — Polskie kryminały

Tuż nad brzegiem dostrzegł Pająka i Kitę. Mężczyźni w obszernych czarnych kurtkach z białym napisem POLICJA wyraźnie wyróżniali się na tle szarego otoczenia. Właśnie mocowali się z biało-niebieską taśmą, którą próbowali przytwierdzić na regularnie zalewanym wodą brzegu. Taśma dryfowała, zaczepiając się raz po raz na długim, z daleka trudnym do zidentyfikowania obiekcie. Bilski jednak wiedział, że tym obiektem jest ciało. Zimne, sztywne ciało człowieka. Człowieka, który zapewne za dużo wypił i postanowił nocą wykąpać się w morzu. Przyjezdni ze środkowej i południowej części Polski często wpadali na takie pomysły. Widzieli wodę i głupieli. Bez względu na porę roku, pogodę czy wysokość fal ściągali ubrania i wskakiwali do morza, jakby spotkanie z tym rzadko oglądanym żywiołem zmuszało ich do bezpośredniej konfrontacji. Na osobach mieszkających całe życie nad Bałtykiem woda nie robiła takiego wrażenia. Prokurator dziwił się wręcz, że ludzie na wiadomość o tym, gdzie mieszka, popadali w pewnego rodzaju euforię, wykrzykując z nutą zazdrości w głosie: „Ach, to musi się pan często kąpać w morzu!”, „Co za szczęściarz z pana!