Komeda
Magdalena Grzebałkowska — Literatura faktu

Jerzy Milian w oczekiwaniu na swoją kolej zasypia pod wibrafonem. „Obudzono mnie taktownie, kiedy przyszła właściwa pora – opowie po latach. – Potem na ekranie zobaczyłem zamiast swojej twarzy raczej maskę pośmiertną, cały natomiast filmik odebrałem jako sylwestra w kostnicy, bo rytmy były żwawe, ale grane przez bardzo smutnych i ubranych na czarno panów w kłębach dymu”[21].

Dzień nie wiadomo który

Pianista Krzysztof trzyma za rękę menedżerkę Zofię. Jedzą razem lody Mewa, spacerują po molu, rozmawiają, piją tanie wino.

Komeda poznaje syna Zofii, czteroletniego Tomka. Chłopiec przyjechał do Sopotu z babcią Barbarą Tittenbrun, która go wychowuje.

Pianista pyta menedżerkę:

– A gdybym tak poprosił panią Barbarę o twoją rękę?

Tak to przynajmniej zapamięta Zofia.

Dzień czwarty, czwartek

Londyńczycy z zespołu The Dave Burman Jazz Group lecą do Warszawy z przesiadką w Holandii. Do Gdańska zabiera ich dakota, samolot transportowy z czasów drugiej wojny światowej. Towarzyszy im Audrey, żona Dave’a. Pobrali się tuż przed wyjazdem do Polski.

Zofia Lach z synem Tomkiem. Sopot, 1956