W rodzinie Lukiciów mężczyźni zawsze dbali o wychowanie młodszych, zanim pozwolono im sięgnąć po broń. Żelazne zasady i więzy krwi pozwoliły Lukiciom przetrwać w bałkańskim kotle. Wojny nie tylko narzucały nowe reguły, ale też utrwalały stare, a przelana krew je pieczętowała. Lukiciowie rzadko umierali w łóżkach i byli z tego dumni.