W przeciwieństwie do brata, który zmagał się ze sporą nadwagą, nie dbał o zdrowie, palił dwie paczki czerwonych marlboro dziennie, wypijał litr tureckiej kawy i nie stronił od śliwowicy, Jovan był szczupły, wysportowany i ograniczał się do jednej porannej kawy. Nikola odpowiadał za technikę operacyjną i nie było problemu, którego nie potrafił rozwiązać.
Choć dzieliła ich duża różnica wieku i nie byli do siebie fizycznie podobni, łączyła ich silna, niemal metafizyczna więź. Nigdy się nie kłócili, a ewentualne nieporozumienia trwały jedynie chwilę i kończyły się zwykle po prostu skinieniem głowy. Wyższość Nikoli była dla Jovana czymś oczywistym i nawet przez myśl by mu nie przeszło, żeby kwestionować jego zdanie. Nikola wiedział o tym i szanował lojalność młodszego brata.