Krwawnica
Brak autora — Literatura

Stara idzie z koszem pod pachą, sapie. Otwiera drzwi do pieca centralnego ogrzewania i wrzuca w ogień głowę i ramię. Zanim zamyka drzwiczki, słychać nieprzyjemne skwierczenie i mdły zapach rozchodzi się po pomieszczeniu. Dziecko się krzywi i zaczyna płakać.

– Babciu, śmierdzi – żali się. – Niedobrze mi.

Kobieta zdejmuje rękawice, podchodzi do niego, bierze na ręce i wspina się szybko po schodach.

Dzisiaj na obiad obiecała ulepić pierogi. Musi tylko umyć ręce.